Dzień dobry, cześć i czołem! Jak mnie tu dawno nie było! :o Jednak miałam drobne problemy z laptopem a potem okazało się, że jakimś cudem przestawiły mi się ustawienia na Blogerze O.o dokładniej mówiąc blog był oznaczony jako prywatny zamiast publiczny, ale już wszystko jest w porządku. Już dawno miałam zrobić post "na powrót'', ale najzwyczajniej w świecie nie mogłam znaleźć wolnej chwili. I gdy sobie tak oglądam różne blogi widać, że posty pojawiają się rzadko, a wszystko to za sprawą SZKOŁY, która potrafi przewrócić do góry nogami cały nasz plan. Nauki mam teraz bardzo dużo, zresztą wiedziałam, że ostatnia klasa gimnazjum będzie ciężka, ale niektóre dni są po prostu okropne, np. dziś. Na pierwszej lekcji fizyka, i wiadomo jak to wygląda u nas w klasie. Wszyscy siedzą jak mysz pod miotłą, żeby tylko Pani nie zapytała albo nie wzięła do tablicy. Potem na religii najdłuższa kartkówka jaką kiedykolwiek pisaliśmy. Następnie na niemieckim jakoś ubłagaliśmy nauczycielkę, aby przełożyła nam sprawdzian, bo po prostu dziś już nie wyrabialiśmy. Na angielskim była jedynie "normalna" lekcja. Później na w-f sprawdzian z motoryki. Na języku polskim sprawdzian z lektury, na koniec dnia plastyka i praca na ocenę, którą oczywiście musisz zdążyć zrobić w około 35 minut. MASKARA. Jak się cieszę, że ten dzień dobiega końca!
A jak tam po Dniu Komisji Edukacji Narodowej? Dostaliście jakieś prezenty? Bo my owszem - "złote ołówki". No cóż.... dobrze, że w ogóle coś. Korzystając z okazji, że cała szkoła była zebrana na sali gimnastycznej, nasz Pan dyrektor postanowił wręczyć nagrody uczniom, za pewien konkurs plastyczny, który z resztą wygrali, a tak właściwie to wygrały. Czemu o tym piszę? Hmmm... bo takich nagród z pewnością jeszcze nie widzieliście. Dwie zwyciężczynie otrzymały oczywiście po dyplomie i....... koszu na śmieci. Poważnie. Wyobraźcie sobie ich wyraz twarzy. Pierwsze miejsce w konkursie i dostajesz KOSZ. Najlepszy trolling świata.
Postanowiłam sobie, że moje notki będę urozmaicać zdjęciami. W razie możliwości oczywiście, bo mój laptop coś nie wszystkie zdjęcia chce przesyłać o.o Dziś rano koło godziny siódmej zauważyłam ciekawy widok z mojego okna:
Mgła ciekawie zasłoniła góry. Pierwsze co przyszło mi na myśl to: nicość. Tak jakby to był kraniec świata a dalej była pustka, przepaść, nicość.
Do następnego!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz