środa, 2 lipca 2014

Nuda czyni cuda

Cześć! Mój pierwszy tydzień wakacji zaczął się beznadziejnie, a to wszystko przez tą przeklętą pogodę! -,-
W skrócie: 




Deszcz pada od niedzieli, praktycznie cały dzień i całą noc. Nic tylko "się pociąć" ;_;
Pod koniec tygodnia pogoda ma się polepszyć i mam głęboką nadzieję, że tak będzie. 
PROGNOZO POGODY NA ONECIE NIE ZAWIEDŹ MNIE!
 

Czym można się zająć, gdy pada deszcz? 
Można:
-poczytać książki,
-posprzątać pokój (propozycja mamy)
-zagrać w stare,dobre gry planszowe,
-poukładać puzzle,
-zrobić coś pożytecznego,

*
*
*
*
*
*
*
*
*
*
*
*
*


I tak większość wybierze to:
Ja sama, już przez trzy dni nic, tylko przed laptopem siedzę.
Skończyło się to tak, że w końcu nie miałam na co wejść. "Wszystko" już obejrzałam, przeczytałam, przesłuchałam wszystkie moje ulubione piosenki po sto razy.
Gdy dopada straszna nuda, lub jeśli nie ma internetu, co wtedy ratuje? Oczywiście!
PAINT!
I tak sobie zaczęłam bazgrolić w niezastąpionym Paincie. W sumie to dawno nic nie rysowałam (nie mieliśmy w tym roku plastyki)  i przyznam nawet, że moim zdaniem lepiej mi to wychodzi w Paincie niż na normalnej kartce.(Według naszej pani od plastyki, za którą większość nie przepada raczej nie umiem ładnie malować, bo oczywiście jej bazgroły są idealne)  Nie są to jakieś dzieła sztuki czy coś, zwykle najzwyczajniejsze moje bohomazy. Oto pierwszy z nich:

 
A wy co sądzicie? Moim zdaniem "ujdzie w tłumie" ;D

Życzę wam słonecznych i ciepłych wakacji!

Do następnego!

 



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz